Skuteczność arteterapii
Skuteczność arteterapii nie da się potwierdzić w laboratorium czy za pomocą innych naukowych wskaźników. Jedynie praktyka terapeutyczna możemy nam dostarczyć informacji na temat tego, jak pacjenci radzą sobie z tą metodą. Dlatego warto o tym mówić. Przede wszystkim skuteczności nie można zmierzyć, więc nie oczekujmy żadnych statystyk czy konkretnych wskazówek. Arteterapia jest stosowana zazwyczaj wtedy, gdy zgłasza się do psychologa pacjent z depresją lub ze stanami lękowymi albo też ofiara przemocy. Po przeżyciu wielkiej traumy, która doprowadziła pacjenta do emocjonalnej rozsypki, bardzo trudno od razu o tym opowiedzieć. Dlatego czasami nie warto zmuszać takiej osoby do wysiłku ponad jej siłę. Znacznie lepszym rozwiązaniem jest stopniowe dochodzenie do źródła problemów. W takich przypadkach idealna okazuje się arteterapia. Trzeba jednak zastanowić się, czy taka metoda leczenia pasuje do naszego pacjenta. Jeśli mówi za pomocą symboli, ogólnikowo i unika opowiadania wprost to na pewno warto się nad takim rozwiązaniem zastanowić, ponieważ rzeczywiście arteterapia może się tutaj sprawdzić. Trzeba jednak uprzedzić pacjenta, że nie chodzi o zdolności plastyczne czy poetyckie. Dzieła, jakie powstają w takich procesach twórczych nie mają mieć wartości estetycznej, ale zupełnie inną. Dlatego nie powinien się stresować, jeśli coś na rysunku wyjdzie źle. Takie podejście i wszystkie niezbędne informacje przekazane pacjentowi pozwolą na jego uspokojenie. Nie chodzi nam przecież o to, żeby dostarczać mu jeszcze dodatkowych stresów.